Szeleszczę słowami..
Słyszysz powiew oddechu mego?
Nie słyszysz..
Nie czujesz..
...A serce się wydziera.
Głucho-głośna chwila.
Dusza, bólem koi,
Przeszłości skazy,
Ciemne strony cienia.
...I przemija.
Jak wiatr,
Jak dźwięk,
Ucicha. Uwalnia..
Od trudu brzemienia.
...Mnie już nie ma.
// Feli ♦
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz