Taka chwila..
Rozłożyłam ręce,
Zaomniałam o wszystkim,
Przytuliłam niepamięć,
Pustką otoczyłam ciało.
Patrzę, nie widząc,
Niczego co moje.
To taka ucieczka,
Przed wszystkim
I niczym.
Schowana w pustce,
Nie mam nic.
Ani wspomnień,
Ni żalu,
Marzeń - bo po co?
Kochać,
Albo i łzy wylewać.
Błogostan.
Nicości sterta.
Depresja liter.
Zimny wzrok.
Tego co jest,
A czego nie ma.
Schowam się donikąd,
Gdzie i mnie nie ma,
Bo tak to jest,
Że świat umiera.
W żyłach krew stygnie.
I nic nie powiem,
Brak tchu to dopowie.
Przytłoczony umysł,
Ma swoje paranoje.
Widzę wszystko,
A ciemność..
Wokół mnie tkwi.
// Feli ♦
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz