Czy aby na pewno?
Widział kto taki,
By bać się miłości?
Choć człowiek nijaki,
I jest ciągle w złości.
Złości, czy strachu?
A kto to wie teraz..
Trzymając w szachu,
Pokrewne dusze nieraz.
I tak się snujemy,
Cel miłości wyznaczając.
Lecz pod nosem knujemy,
Zdrowego rozsądku już nie mając.
// Feli ♦
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz