Suicidium.
Ludzie płaczą dziś tak głośno,
Że nikt ich nie słyszy.
Ludzie płaczą dziś tak prawdziwie,
Że śmiech staje się kłamstwem.
Ludzie upadli już tak nisko,
Że górują nad nimi larwy pasożytów.
Ludzie cierpią tak przez całe życie,
Że śmierć staje się pięknym odpoczynkiem.
A ja nadal żyję.
Chociaż życie jest umieraniem.
Chociaż jest absurdem.
Chociaż jest takie piękne..
I przemijam.
Przemijam jak wszystko na tym świecie.
Zabij mnie.
Dwlikanie i szybko - niech to będzie ukłucie.
Zabijaj mnie.
Brutalnie i powoli - niech to będzie tortura.
I pozwól mi patrzeć..
Jak opuszcza mnie życie.
Jak spełnia się słodkie suicidium,
Moje odwieczne marzenie.
// Feli ♦